Osobno
Partia jednej firmy nie stoi w jednym słupku z partią drugiej.
MAGAZYN
Przechowywanie zaczyna się od spisu, nie od wepchnięcia palety w pierwszy wolny kąt. Dzięki temu przy wydaniu nie szukamy kartonu po całej hali.
Jak na kartonie nie ma waszego oznaczenia, dopisujemy krótkie: czyj towar i która partia. Bez tego dwa podobne pudła zlewają się w jedno i przy wydaniu schodzi złe.
Partia jednej firmy nie stoi w jednym słupku z partią drugiej.
Kartony, które da się zdjąć wózkiem, nie rozkładamy luzem po przejściu.
Wiadomo, do kiedy miejsce jest wasze. Przedłużenie ustalamy, zanim termin minie.
Wydanie bez listy kończy się złym kartonem w aucie.
Można trzymać zapas tydzień w tydzień albo wjechać jedną partią na krótko. W obu wypadkach jest ten sam ślad: co weszło, gdzie stoi, co zeszło. Różni się tylko to, jak długo regał jest zajęty.
Spakowany towar z etykietą partii.
Cała paleta, którą da się zdjąć naraz.
To, co sklep albo hurt woła dopiero za kilka dni.
Wystarczy tyle, żeby zobaczyć, jak wygląda przyjęcie i wydanie na waszym towarze.
Umów wjazd